Jak będziemy mieszkać za 20 lat?

Mieszkania na wynajem, co-livingowe przestrzenie, wyższy standard wykończenia, więcej udogodnień czy mieszkania dedykowane seniorom – to najważniejsze z trendów, które podbiją rynek krajowych nieruchomości w ciągu dwóch dekad. Eksperci prognozują, że za 20 lat sytuacja na polskim rynku mieszkaniowym będzie zbliżona do tej obecnej na rozwiniętych rynkach starej Unii Europejskiej.

Wynajem górą

Jedną z największych rewolucji w zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych Polaków będzie zwiększenie udziału mieszkań przeznaczonych na wynajem. Obecnie wciąż dominuje w naszym kraju chęć posiadania lokum na własność. Z ostatnich danych Eurostatu wynika, że w 2017 roku na najem lokalu mieszkalnego decydowało się w Polsce zaledwie 16 proc. społeczeństwa, podczas gdy w Niemczech wynajmujący stanowili aż 47,6 proc. wszystkich osób. Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl przewiduje, że za 20 lat udział wynajmowanych mieszkań zwiększy się w skali naszego kraju co najmniej dwukrotnie. Podobnego zdania jest Grzegorz Woźniak ze spółki Quelle Locum: – Najem mieszkań będzie dużo bardziej popularny, głównie ze względu na większą mobilność społeczeństwa, która jest zauważalna już w tym momencie. Zjawisko to spowoduje jeszcze większy wzrost zakupu inwestycji z przeznaczeniem na wynajem krótkoterminowy.

Mieszkania dla seniorów

W ciągu najbliższych 20 lat silny wpływ na rodzimą mieszkaniówkę będzie wywierać demografia, głównie za sprawą starzenia się społeczeństwa i lawinowego wzrostu liczebności seniorów w wieku poprodukcyjnym. Z danych zamieszczonych przez GUS wynika, że jeszcze przed dwudziestu laty osoby starsze stanowiły zaledwie 16 proc. całego społeczeństwa. W tym momencie jest to już 24 proc., a za 17 lat będzie ich przeszło 30 proc. Co ciekawe, do 2050 roku Polska ma znaleźć się na piątym miejscu pod względem najstarszych społeczeństw Unii Europejskiej. Liczba osób w wieku 15-64 zmniejszy się o 8,3 mln, natomiast osób powyżej 64 roku będzie o 5,4 mln więcej. Dla branży deweloperskiej starzejące się społeczeństwo oznacza nowe wyzwania m.in. budowę osiedli spełniających wymagania danej grupy docelowej.

Osiedla dedykowane seniorom powstają już teraz, jednak jest to dopiero początkowa faza tego zjawiska, które w ciągu najbliższych lat może przeobrazić się w pewien trend. Sądzę, że rynek podąży w stronę budowy ogólnodostępnych osiedli, jednakże spełniających pewne warunki. Jednym z nich będzie oczywiście lokalizacja – blisko rozwiniętej infrastruktury, a więc sklepów, aptek czy ośrodków zdrowia. Kolejną kwestią jest projekt takiego mieszkania, a więc wykończenie lokalu pod klucz, brak wysokich progów, szafki zawieszone na odpowiedniej wysokości, większa przestrzeń, ułatwiająca przemieszczanie się osobom niepełnosprawnym – mówi Grzegorz Woźniak.

Lepszy standard

Do roku 2040 z pewnością wzrośnie w naszym kraju średni standard warunków mieszkaniowych. Inwestycje będą budowane z wysokojakościowych materiałów, przyjaznych środowisku. Popularne będą lokale w pełni zautomatyzowane, a przede wszystkim energooszczędne. Urządzenia typu oczyszczacze powietrza czy rekuperatory, staną się podstawowymi elementami wyposażenia inwestycji.  Jak przewidują autorzy raportu “Mieszkanie 2028/2048” ważnym aspektem osiedli przyszłości będą także modułowe przestrzenie do wspólnego spędzania czasu, zarówno dla dzieci, jak i dorosłych np. mobilne place zabaw, mobilne siłownie, rzeźby, osiedlowe wystawy czy sezonowy basen.

Co-livingowe przestrzenie

Trendem, który w Polsce dopiero raczkuje, ale do 2020 roku szczególnie zyska na znaczeniu, jest przestrzeń współdzielona, z angielskiego co-living, a więc budowanie miejsc przeznaczonych jednocześnie do mieszkania i pracowania oraz budowa prywatnych akademików. Na świecie tego typu nieruchomości powstają w coraz szybszym tempie, zwłaszcza w miejscach pofabrycznych czy starych centralach telefonicznych. Ciekawym przykładem tego typu rozwiązań jest hotel Zoku w Amsterdamie, posiadający strefę coworkingową oraz miejsca do wspólnego wypoczynku, nawiązujące charakterem do klimatu typowo domowego.

Obok wymienionych przestrzeni, już teraz większym zainteresowaniem inwestorów cieszą się np. condohotele, a więc nieruchomości o podwyższonym standardzie, budowane przez firmy deweloperskie, w których mieszkania sprzedaje się indywidualnym właścicielom, a zarządzanie powierza się operatorowi. W najbliższych latach trend ten jeszcze bardziej się nasili  – zauważa prezes społki Quelle Locum.

Starzejące się społeczeństwo, wyższe zarobki,  mobilny tryb życia, możliwość pracy zdalnej, względy ekonomiczne, a także dbałość o zdrowie i środowisko naturalne, czy po prostu chęć przebywania blisko żywego człowieka sprawią, że przyszłość krajowej mieszkaniówki w perspektywie 20 lat ulegać będzie wielu zmianom, upodabniając się do rynku mieszkaniowego państw zachodnich. Według prognoz ekspertów preferowana własność prywatna zastąpiona zostanie mieszkaniami wynajmowanymi czy co-livingiem. Seniorzy staną się jedną z dominujących grup nabywających lokale mieszkalne, a standard budowanych osiedli będzie na dużo wyższym poziomie. Ogromną rolę odgrywać będzie energooszczędność, kompaktowe rozwiązania, a także powstawanie inwestycji z zielonymi certyfikatami.

Previous ArticleNext Article

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *